Z ostatniej chwili

By nie zapomnieć o „Krwawym Poniedziałku”

2022-09-07 11:41:32 informacje
img

Tegoroczne upamiętnienie tragicznych, częstochowskich wydarzeń z 4 września 1939 roku – nazwanych „Krwawym Poniedziałkiem” – zostały przygotowane przez Parafię Archikatedralną pw. Świętej Rodziny we współpracy ze Szkołą Podstawową nr 35, pod patronatem miejskiego Wydziału Edukacji. Inscenizacja połączyła dzieci i dorosłych. Po to, aby dramat pierwszych dni okupacji przetrwał w pamięci. Ale i po to, aby odnieść go do współczesności - informuje Biuro Prasowe Urzędu Miasta.  

Przedstawienie przygotowały wspólnie uczennice i uczniowie oraz nauczyciele SP nr 35, a także – i to interesujące i wyjątkowe – byli wychowankowie tej szkoły. Publiczność zgromadziła się na placu przed archikatedrą – czyli w miejscu będącym centrum wydarzeń ,,Krwawego Poniedziałku”. Zamysłem inscenizacji było przeniesienie widowni 83 lata wstecz, w klimat niepokoju końca sierpnia 1939, a potem ogólnonarodowego wstrząsu, strachu i lęku o najbliższą przyszłość – bo takie i podobne emocje wywołała napaść hitlerowskich Niemiec na mającą ledwie 20 lat niepodległą Polskę. Spektakl odniósł się także do teraźniejszości, m.in. poprzez odwołanie do trwającej już ponad pół roku wojennej sytuacji na Ukrainie, spowodowanej agresją Federacji Rosyjskiej na ten kraj.  

Pamięć ofiar uczczono, odczytując ich nazwiska i zapalając znicze pod pamiątkową tablicą. 

W nawie archikatedry z kolei można było obejrzeć fotografie poświęcone „Krwawemu Poniedziałkowi”. Młodzi ludzie z SP nr 35 umieścili tam też symboliczną flagę pokrytą sercami z imionami i nazwiskami pomordowanych. Niektóre serca pozostawiono „bezimiennymi” – wszak prawdopodobnie nadal nie znamy pełnej liczby i tożsamości ofiar „Krwawego Poniedziałku”,  a wspomnienie należy się przecież im wszystkim. 

Ze strony miejskiego samorządu obecni byli zastępca prezydenta Częstochowy Ryszard Stefaniak oraz naczelnik Wydziału Edukacji Rafał Piotrowski, którzy w swoim słowie na finał wydarzenia m.in. dziękowali za przygotowanie tego rodzaju lekcji historii i patriotyzmu.

Jak czytamy w Encyklopedii Częstochowy online, 4 września 1939 roku – utrwalony w dziejach miasta jako ,,Krwawy poniedziałek” – był dniem zamordowania kilkuset cywilów przez żołnierzy 46 Dywizji Piechoty Wehrmachtu (w składzie 4 Korpusu 10 Armii gen. Walthera von Reichenau). Pretekstem zbrodni było rzekome ostrzelanie Niemców. Cywile wyłapani na chybił trafił na ulicach (w tzw. łapankach) bądź wyciągnięci z domów zostali zapędzeni w kilka punktów – na dzisiejsze place Biegańskiego i Daszyńskiego, ulicę Strażacką czy plac przed katedrą św. Rodziny. Byli wśród nich także ludzie z okolicznych wsi, którzy uciekli do miasta po rozpoczęciu niemieckiej agresji.  

Ujętych zabijano strzałami w tył głowy; strzelano też do tłumu. Tysiące osób zostało zapędzonych do więzienia na Zawodziu oraz do katedry pw. św. Rodziny. Zwolniono ich w ciągu kilku dni. 80 polskich i żydowskich cywilów przetrzymywano jednak przez 6 tygodni jako zakładników w koszarach 27 pułku piechoty. Na bazie dostępnych materiałów liczbę zamordowanych 4 września 1939 szacuje się na ponad 670 osób.  

 

Na zdjęciu: Inscenizacja na placu przed archikatedrą

Fot. Biuro Prasowe Urzędu Miasta

Page generated in 0.0167 seconds.