Z ostatniej chwili

Śmierć 37-latki, która nosiła martwy płód

2022-01-26 10:58:23 informacje
img

Media informują o przypadku 37-letniej Agnieszki T. z Częstochowy, która zmarła wczoraj, 25 stycznia. Była w ciąży bliźniaczej i - zdaniem rodziny - przez kilka dni musiała nosić w łonie martwe dzieci.
W szpitalu przebywała na oddziale ginekologicznym od połowy grudnia, już po przyjeździe skarżyła się na bóle. Gdy - wg relacji rodziny - 23 grudnia umarł pierwszy z jej bliźniaków, nie pozwolono jej usunąć ciąży. Oczekiwano, aż ustaną funkcje życiowe drugiego bliźniaka. Miało się to stać dopiero 29 grudnia, a wydobycia obu płodów miano dokonać dopiero 31 grudnia, wcześniej pozostawiając je w ciele 37-latki. Stan kobiety pogarszał się z dnia na dzień, z ginekologii przeniesiono ją na neurologię, aż 24 stycznia większość organów przestała funkcjonować.
Rodzina twierdzi, że zatajano przed nią, co dzieje się z chorą, informując, że mogła zapaść na chorobę wściekłych krów.
Kobietę przetransportowano z Częstochowy do szpitala w Blachowni, gdzie dopiero - zdaniem rodziny - rozmawiano z nią o stanie chorej. Prawdopodobną przyczyną zgonu była sepsa.
Całą sprawę rodzina przedstawiła w dramatycznym wpisie opublikowanym w mediach społecznościowych.

Page generated in 0.0229 seconds.